VI liga. 5 kolejka – zwycięstwo najmniejszym nakładem sił.

Przygotowujący się do meczu w Pucharze Dożynkowym, Biało- Zieloni na pojedynek z beniaminkiem wystawili nieco rezerwowy skład i odnieśli skromne, lecz zasłużone zwycięstwo.

BZB od początku dyktowali warunki na murawie i już w 5 minucie skuteczny w tym sezonie Jagusz wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem gości i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Gospodarze nie forsowali tempa co mogło się zemścić w 25 minucie – gdy Doba wyszedł sam na sam z bramkarzem ale przegrał ten pojedynek. Konstruowanym przez gospodarzy akcjom brakowało dokładności i do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie zobaczyliśmy więcej goli. Najpierw, w 50 minucie Gwizdała tylko ostemplował poprzeczkę ale w 68 minucie później poprawił się -zwiódł dwóch obrońców i przepięknym strzałem w okienko pokonał Herkta. W 76 minucie kapitalnej okazji nie wykorzystał Vonortas – Grek zwlekał z oddaniem strzału do niemal pustej bramki i zdążył wrócić golkiper gości. Dwie minuty później gospodarze podwyższyli jednak prowadzenie – prawą stroną pognał Biegański i dośrodkował na długi słupek gdzie celną główką akcję wykończył Kułagowski. Rozkojarzeni gospodarze pozwolili na zdobycie honorowej bramki beniaminkowi – w 80 minucie pięknie z dystansu uderzył nie atakowany przez nikogo Stupiński.

Niedzielna wygrana pozwoliła przedłużyć passę meczów bez porażki do pięciu.

About Biało-zieloni.net