VI liga. 8 kolejka – postawili się liderowi.

Nie udał się Biało- Zielonym rewanż na ROW Rybnik za ubiegłotygodniową porażkę, pomimo ambitnej postawy nasz zespół został pokonany przez lidera i spadł na czwartą pozycję.

W pierwszej połowie zdecydowanie więcej z gry mieli goście. W 9 minucie egzekwujący rzut wolny z boku boiska Al-Aini tak podkręcił piłkę, że omal nie trafił pod poprzeczkę – od bramki uchroniła nas tylko efektowna parada Domerackiego. W 29 minucie na prawej stronie miejsce do strzału znalazł sobie Pryczkowski ale jego strzał musnął poprzeczkę i opuścił boisko. W 34 minucie fatalny błąd popełnił Weiss – defensor Biało- Zielonych za lekko zagrał do bramkarza, piłkę przejął najlepszy strzelec ligi – Cockaerts – i bez problemu zdobył gola. Jedyną szansę na gola gospodarze mieli w 39 minucie gdy szarżującego Kvasza uprzedził w ostatniej chwili obrońca.

Druga połowa zaczęła się znakomicie – w 51 min Kolas dostał podanie z głębi pola, ograł dwóch obrońców i przepięknym, podkręconym strzałem w okienko doprowadził do remisu. W 59 minucie szarżującego Golbacha uprzedził Domeracki, zaś w odpowiedzi minutę później nieznacznie w polu karnym z płaskim podaniem minął się Kvasz. W 68 minucie Perkin przegrał pojedynek z bramkarzem gospodarzy ale już 10 minut później ten sam zawodnik zdobył gola – po dokładnym podaniu znalazł się na środku pola karnego i celnym strzałem zapewnił gościom prowadzenie i, jak się później okazało, także trzy punkty.

BZB – KS ROW Rybnik 1:2 (0:1)

Kolas 51 – Cockaerts 34, Perkin 77

 

Moskey, Prezes BZB:

Mimo osłabień kadrowych postawiliśmy się Rybnikowi na tyle na ile możemy, trudno mieć pretensje do zespołu zagrali na 100% możliwości. Teraz musimy zdobyć sześć punktów na beniaminkach i uniknąć kontuzji i kartek a potem powalczyć z resztą stawki.

About Biało-zieloni.net