VI liga. 9 kolejka – niedzielny spacerek.

Bezproblemowe zwycięstwo odnieśli piłkarze Biało- Zielonych, niepodzielnie panując cały mecz i odprawiając beniaminka z bagażem pięciu bramek.

Mecz rozstrzygnął się właściwie po 10 minutach – gospodarze zdobyli dwie bramki. Najpierw, w 6 minucie, powracający po kontuzji Misterek znalazł sobie miejsce na prawej stronie boiska i mocnym strzałem pokonał bramkarza gości, w 9 minucie na lewej stronie piłkę otrzymał Everist i pomimo ostrego kąta znalazł drogę do siatki. Po półgodzinie gry padł następny gol – centrę Biegańskiego głową wykończył Pikano. Później BZB zmarnowali jeszcze dwie sytuacje – Gwizdała (31 min.) uderzył zbyt lekko i piłkę złapał bramkarz, natomiast strzał Kolasa (34 min.) zatrzymał się na poprzeczce.

Drugą połowę gospodarze zaczęli od mocnego uderzenia. w 49 minucie po dośrodkowaniu z prawej flanki do woleja złożył się Gwizdała i umieścił piłkę w siatce. Piąta bramka to dzieło wprowadzonego w przerwie Borlagiga – w 71 minucie farerski pomocnik wykończył płaskie dośrodkowanie z lewego skrzydła. Po piątym golu gospodarze rozluźnili szyki co wykorzystali goście. Ich jedyną okazję w tym meczu w 74 minucie wykończył Ścibor – ograł jak dziecko Kułagowskiego i mocnym strzałem zdobył honorową bramkę. W odpowiedzi silny strzał Touijara z 78 minuty odbił bramkarz gości.

Zwycięstwo pozwoliło BZB wskoczyć na trzecią lokatę.

Biało- Zieloni – Zryw Kolembrody 5:1 (3:0)

Misterek 6, Everist 9, Pikano 29, Gwizdała 49, Borlagig 71 – Ścibor 74

 

About Biało-zieloni.net