VI liga. 10 kolejka – nieoczekiwane problemy z beniaminkiem.

Sporo trudu musieli włożyć piłkarze BZB w pokonanie Zabójczych Armatek, zwycięstwo okupili czerwoną kartką Gwizdały.

Gospodarze pokazali pazur i od początku meczu pokazali, że nie dadzą się łatwo pokonać. W 9 minucie Skoric przedarł się środkiem i pięknym strzałem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Szybkość i umiejętności atletyczne Armatek sprawiły, że goście nie mogli dojść do sytuacji podbramkowych, mało tego w 29 minucie Anikanopoulos stanął oko w oko z Domerackim ale przegrał ten pojedynek, tak samo jak trzy minuty później Bacza, którego powstrzymał Herkt. W 37 minucie po strzale Hrbaca okrzyk radości kibiców gospodarzy zamienił się w jęk zawodu – tylko boczna siatka.

Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia Biało- Zielonych. Gwizdała tak mocno faulował zawodnika gospodarzy, że ten z kontuzją opuścił boisko, podobnie jak ukarany drugą żółtą kartką Megi. Grający w 10-tkę BZB wyrównali minutę później – Kolas dostał piłkę na lewej stronie i lekko uderzył obok bramkarza. W 66 minucie ten sam zawodnik podwyższył na 2-1 wykorzystując dośrodkowanie z rzutu wolnego. Dwie minuty później gola dorzucil Szymkowiak – wychowanek BZB pognał prawą stroną i celnie uderzył w długi róg. Ostatnia szansa meczu to akcja Kociemby z 78 minuty – strzał napastnika Armatek obronił Domeracki.

Zabojcze Armatki – Bialo- Zieloni 1:3 (1:0)

Skoric 9 – Kolas 48, 66, Szymkowiak 68

czerwona kartka: Gwizdala (BZB) ’47

About Biało-zieloni.net