VI liga. 12 kolejka – myślami na Mundialu.

Grający bez zawieszonego za kartki Misterka Biało- Zieloni zasłużenie przegrali z Redzianami, chwilami prezentując się jakby koncentrowali się tylko na meczach Mistrzostw Świata w Rosji.

Pierwsze 20 minut to wzajemne badanie się obu zespołów, emocje zaczęły się poźniej. W 21 minucie rzut rożny dla gospodarzy, krótkie rozegranie i Iitti płaskim uderzeniem w długi róg wyprowadza Redę na prowadzenie. W 26 minucie po rzucie wolnym strzał Karbina na róg sparował Domeracki. Potem mieliśmy dwie kontuzje: Kvasza (29 min) u BZB i Sibera (32 min) u Redzian, zaś minutę później zrobiło się 2-0, znów Iitti, tym razem rajd środkiem niczym Mbappe przeciw Argentynie i potężna bomba w okienko. Jedyna akcja gości to anemiczny strzał Kolasa z 36 minuty z łatwością obroniony przez Verroena. Jeszcze tylko Gak obił poprzeczkę bramki BZB w 37 minucie i oba zespoły udały się na przerwę.

Druga połowa rozpoczęła się od “babola” Domerackiego, który przepuścił lekki strzał w środek Panagiotakisa. Potem mieliśmy serię odważnych interwencji bramkarzy (Verroen 74, Domeracki 80, 84) i kontuzji (Moring 78, Siber 83) a na koniec honorową bramkę Kolasa, który dostał piłkę przed polem karnym i uderzył w róg bramki.

Redzianie – Biało- Zieloni 3:1 (2:0)

Iitti 22, 33, Panagotiakis 47 – Kolas 86

About Biało-zieloni.net