Archive for August, 2013

0

Raport młodzieżowy

Trener szkółki juniorów, Leonard Smereka, sporządził kolejny raport na temat młodych piłkarzy.

Od czasu ostatniego raportu nastąpiło kilka zmian w szkółce, najważniejszą jest chyba wypromowanie największej gwiazdy, Karola Kisielewicza do zespołu seniorów, ale skrzydłowy nie jest jedynym, który opuścił szeregi szkółki na rzecz pierwszej drużyny. Przybyło także kilka nowych twarzy.

– Tak, to prawda, nie ma już z nami Karola. Ale cieszę się, że dołączył już do pierwszej drużyny, teraz tam będzie szlifował swoją grę – zaczął Smereka.

– Oprócz niego, w ostatnim miesiącu przesunęliśmy do seniorów Waldka Freiera i Pawła Szafranka, którzy ukończyli 19 lat, za dwa dni podobny los czeka Marcina Bartę – szkoda, że ci piłkarze nie mieli szansy wyczerpać swojego potencjału u nas.

– Swój raport może rozpocznę od tych zawodników, których opisywałem ostatnio. Pierwszy z nich to Przemek Gawełczyk. W jego przypadku skupialiśmy się ostatnio na szlifowaniu jego gry w obronie. Największy potencjał ma w ataku, ale dzięki treningom defensywy będzie mógł w przyszłości grać również jako skrzydłowy, to będzie uniwersalny zawodnik. Dobrze, że zdecydowano się, aby pozostał u nas do czasu wyczerpania jego potencjału.

– Kolejny z młodzieńców to Teofil Górszczyk. Tak jak mówiłem, trenujemy ostatnio defensywę i on korzysta w pełni z tych treningów. Nie widać jeszcze poprawy jego gry, ale myślę, że powinna wkrótce nastąpić. Jestem pewien, że ma wielki talent do gry w defensywie, musimy tylko się zastanowić, czy lepiej jest, by grał na środku, czy na jej boku.

– Teraz kolej na Radka Kąca. Przyglądałem się mu ostatnio i stwierdziłem, że jest bardzo podobny do Karola Kisielewicza – tak więc ma szansę zostać wielkim piłkarzem! Ma równie duży potencjał w obronie i na skrzydle, nawet mam wrażenie, że lepiej podaje piłkę od jego kolegi. Za to ma jeden minus – wiek. Za późno go znaleźliśmy i zanim wykorzysta swoje możliwości w szkółce – podobne lub może nawet większe niż Karol – ‘Kisiel’ będzie już miał za sobą wiele treningów wraz z pierwszym zespołem. A co do jego obecnego rozwoju, to podszkolił się w grze obronnej, potrzebuje jeszcze kilku treningów defensywy i dośrodkowań, abyśmy mogli z czystym sercem wysłać go do pierwszej drużyny.

– Czas na Adriana Piskorza. Przez ostatni miesiąc poczynił spore postępy – podciągnął się jako pomocnik i obrońca. Raczej nie potrzebuje już szlifowania w obronie, za to jego możliwości w środku pola są ogromne i dążymy do całkowitego ich rozwinięcia. Myślę, że będzie wspaniałym defensywnym pomocnikiem, ale powinien dostosować się do każdej roli, jaką mu wyznaczy trener pierwszego zespołu. To będzie wyśmienity piłkarz, do tego zadziorny – charakterek to ma, oj ma!

– Przyszła pora na Racimira Wojtalewicza. Tak jak mówiłem ostatnio, to uniwersalny piłkarz, choć ostatnio trochę przygasł, ale wierzę, że wkrótce złapie formę. Niedługo powinno być widać efekty treningu rozgrywania. Myślę, że jednak zostanie u nas dłużej, by wykorzystać całkowicie swój potencjał.

– Omówiliśmy znajome nam twarze, teraz przejdźmy do tych nowych. Od czasu ostatniego raportu dołączyli do nas Marek Pliński, Alfred Małczyński, Lesław Grzejszczak i Dawid Skobejkowicz. Jeden z nich to prawdziwa perełka!

– Tak, mówię o Lesławie Grzejszczaku. On jest fantastyczny. Mimo 16,5 roku jest już świetnym obrońcą, a dodatkowo bardzo dobrze rozgrywa piłkę. To urodzony stoper. Potrzebuje jeszcze troszkę treningów, żeby wykorzystać swój potencjał, ale i tak ma jeszcze sporo czasu, bo według przepisów HZPN może być promowany do seniorów dopiero za niecały sezon. Wkrótce przetestujemy go też na boku obrony, może tam ma jeszcze większy talent?

– Spory potencjał odkryłem też w Marku Plińskim. Może nie jest to wyróżniająca się postać naszej szkółki, ale powinien wyrosnąć na całkiem niezłego skrzydłowego. Na pewno będę go dalej obserwował, zobaczymy, co dalej.

– Pozostała dwójka nie pokazała jeszcze nic wielkiego, ale też nie miała zbytnio okazji się pokazać – niektórzy piłkarze są u nas pół sezonu, zanim poznam się na ich talencie. Mam nadzieję, że z nimi będzie podobnie, już za tydzień wznawia grę liga juniorska, będę ich bacznie obserwował.

– To chyba tyle na dzisiaj, cieszę się, że mogłem podzielić się z kibicami Płomienia moimi spostrzeżeniami na temat młodych piłkarzy. To przecież przyszłość naszego klubu!

0

Max Saint-Laurent podpisuje kontrakt

Płomień Wrocław pragnie ogłosić, iż pozyskał z klubu FC Indianerna nowego obrońcę – jest nim 28-letni Max Saint-Laurent. Piłkarz podpisał kontrakt z klubem kilka minut po godzinie 9:00.

Trener mistrza ligi VI.117, Mårten Jacobsson poprosił o wzmocnienie prawej strony defensywy, gdyż to jedyna pozycja, gdzie nie ma konkurencji o grę w pierwszym składzie. Zespół z Wrocławia znalazł idealnego zawodnika na życzenie szkoleniowca.

Kanadyjczyk cieszy się z możliwości gry w Płomieniu i postara się jak najszybciej zbudować swoją formę, na której brak sam zwrócił uwagę.

– Jestem zaszczycony, że zostałem zawodnikiem klubu z Wrocławia. Podoba mi się Polska. Chcę pomóc mojemu nowemu pracodawcy w osiągnięciu celów wyznaczonych na przyszły sezon – powiedział Max Saint-Laurent.

– Wiem, że obecnie słabo wyglądam na treningach, grałem jeden mecz w ciągu ostatnich 2,5 miesiąca, stąd forma nie może być dobra. Ale mam nadzieję, że szybko ją odbuduję. Dostałem zapewnienie regularnej gry, co mi bardzo pomoże – dodał.

Piłkarz nosił ostatnio numer 15, lecz ten jest zajęty przez Cezarego Lau, Kanadyjczyk wybrał więc wolny ’27’.

– Nie przywiązuję uwagi do numerów na koszulce, Cezaremu dobrze się nosi ’15’, ja więc wybrałem ’27’, jest to dzień urodzin mojej żony.

0

Płomień rozbuduje stadion!

Płomień Wrocław ma przyjemność ogłosić, że zdecydowano się rozpocząć prace remontowe stadionu mające na celu powiększenie jego pojemności do 44500 miejsc!

Obecnie obiekt może pomieścić 40000 kibiców, jednakże w ostatnim sezonie podczas wielu meczów ligowych sprzedano komplet biletów, a kilkuset fanów musiało odejść z kwitkiem od kas.

Mając na uwadze wspomniany fakt oraz awans do wyższej ligi, na spotkaniu zarządu zapadła decyzja o rozbudowie obiektu. Odbędzie się ona w dwóch etapach.

Obecnie stadion dysponuje miejscami:
-23000 miejsc III klasy;
-10000 miejsc II klasy;
-6000 miejsc I klasy;
-1000 miejsc loży VIP.

Rozbudowa obejmie każdą klasę miejscową, po jej zakończeniu będzie dodatkowo:
-3500 miejsc III klasy -> w sumie 26500;
-600 miejsc II klasy -> w sumie 10600;
-300 miejsc I klasy -> w sumie 6300;
-100 miejsc loży VIP -> w sumie 1100.

Pierwszy etap rozbudowy rozpocznie się jutro rano i potrwa około 8 dni, a ekipa budowlana dobuduje 2000 miejsc klasy III, 200 miejsc klasy II i 100 miejsc klasy I.

Drugi, większy etap budowy będzie miał miejsce w trakcie sezonu, wtedy dobudowanych zostanie dodatkowo 1500 miejsc klasy III, 400 miejsc klasy II, 300 miejsc klasy I oraz 100 miejsc loży VIP. Termin drugiego etapu prac będzie podany w późniejszym terminie.

Koszt całej modernizacji jest szacowany na sumę ok. 1,1 mln złotych.

Informujemy przy okazji kibiców, że ceny biletów pozostaną bez zmian.

0

Stroje zaprezentowane, Elisabeth pożegnał się z piłką

Tak jak było zapowiadane, w dzisiejszym sparingu z Inną Koszalinską miały miejsce dwa ważne wydarzenia – pierwsze to zaprezentowanie domowych strojów mistrza ligi VI.117, a drugie to ostatni występ Erica Elisabetha na boisku.

Płomień przegrał z zaprzyjaźnionym rywalem 0:2, ale wynik w tym meczu nie był najważniejszy. 36-letni Niemiec zagrał ostatnie 20 minut w oficjalnym spotkaniu. Mimo rzęsistych opadów prawie 1400 kibiców wrocławskiego klubu (w tym grupa kibiców Innej) pożegnała skrzydłowego owacją na stojąco podczas jego zejścia z boiska.

Elisabeth zagrał w Płomieniu w sumie 101 spotkań, grając wcześniej przez kilka sezonów był podstawowym graczem, a po powrocie do stolicy Dolnego Śląska przekroczył barierę 100 spotkań występując w sparingach.

To nie koniec przygody Niemca z Płomieniem – klub potwierdził, że 36-latek będzie teraz członkiem sztabu szkoleniowego, a jego zadaniem będzie pomoc trenerowi w trenowaniu skrzydłowych.

0

Alan Mailey nowym zawodnikiem Płomienia

Płomień Wrocław może potwierdzić, iż nowym zawodnikiem klubu został niespełna 19-letni skrzydłowy Alan Mailey. Irlandczyk podpisał kontrakt z mistrzem ligi VI.117 kilka minut po godzinie 8:00.

Młody piłkarz posiada wielki talent, znany jest też ze swojej pracowitości i podkreślił, że w Płomieniu chce się wiele nauczyć.

– Cieszę się, że tu dołączyłem. Wiem, że klub z Wrocławia będzie teraz szkolił przede wszystkim skrzydłowych. To mi bardzo odpowiada, przyszedłem tu po to, by się wiele nauczyć – powiedział świeżo upieczony ‘Płomienny’.

– Jestem zadowolony z finalizacji transferu. Chcieliśmy uzupełnić kadrę, bo odchodzi Elisabeth, i to udało nam się uczynić. Alan nie jest słabszy od Erica, a dużo młodszy. Powitamy go w zespole z otwartymi ramionami – powiedział później trener wrocławskiej drużyny.

Mailey poprosił o koszulkę z numerem ’17’ i z taką będzie występował w Płomieniu. Przejmie ją po Ericu Elisabethu, który w środowym sparingu zagra już z numerem ’36’, szczególnym dla niego.

0

Aktualizacja numerów na koszulkach

Sezon zakończony, zawodnicy mogą więc zmieniać swoje numery na koszulkach. Tym razem wielkich zmian nie będzie.

Otávio Silva Mata poprosił o zmianę z ’22’ na ’13’. Wolne pozostaną numery: 4, 20, 22, 24, 25, 26, 27 i te wyższe – będą one czekały na nowych zawodników lub piłkarzy promowanych ze szkółki.

A oto cała lista piłkarzy wraz z numerami:
1. Félix Camor
2. Martín Andrés Germi
3. Pablo César Gabaldón
4. –
5. Radosław Antosiewicz
6. Luboš Kratochvíl
7. Karol Kisielewicz
8. Xavier Navau
9. Dominik Gajtkowski
10. Driekus Habets
11. Serafín Cascos
12. Patrycy Uzarski
13. Otávio Silva Mata
14. Carlo Francucci
15. Cezary Lau
16. Piotr Olender
17. Alan Mailey
18. Marc Swanson
19. Dalimil Muras
20. –
21. Juha Kaarna
22. –
23. Arkadiusz Baranowski
24. –
25. –
26. –
27. –
28. Zygmunt Jędras
29. Cálico Sánchez
30. –
31. Waldemar Freier
32. –
33. Bolesław Gonera
34. Mario Ehrl

40. Paweł Szafranek

0

Prezentacja koszulek i mecz pożegnalny Elisabetha

Płomień Wrocław ma przyjemność ogłosić, że w środę zostanie rozegrany mecz towarzyski z zespołem Inna Koszalinska, podczas którego piłkarze zaprezentują stroje, w jakich będą grać w przyszłym sezonie.

Koszulki różnią się od obecnych, domowe są niebieskie, ale mają białe paski adidasa. Dodano także białe zakończenia rękawków, a żółty trójkąt na szyi zastąpiło białe zakończenie kołnierzyka.

Wymieniono też na biały kolor czcionki napisów na koszulkach (sama czcionka również uległa zmianie) oraz znaczków adidasa czy innych napisów. Zmieniło się także logo firmy, niebieskie ptv na żółtym tle zostało zamienione na biały napis CJK.

Bardzo wyraźną zmianą jest dodanie żółto-białego poprzecznego pasa, który znajduje się pomiędzy logiem klubu a logiem sponsora. Jest to nietypowy układ, gdyż zazwyczaj sponsorskie logo znajduje się tuż pod logiem klubowym, ale wedle życzenia prezesa odstąpiono od tego zwyczaju.

Domowe spodenki są żółte, odstąpiono jednak od niebieskiego trójkąta na ich górze. Niebieskie getry pozostają bez zmian, zmieniono tylko na biały kolor pasków i symbole.

Koszulki wyjazdowe wyglądają analogicznie do domowych, jednak na żółtej koszulce są niebieskie paski i symbole, a pas pod logiem jest niebiesko-biały. Zmianie względem obecnego sezonu uległ kolor spodenek i getrów – odtąd będą białe z niebieskimi paskami i symbolami.

Nowe stroje będzie można prawdopodobnie zobaczyć na stronie klubowej już dziś wieczorem.

Podczas wspomnianego meczu towarzyskiego będzie miało miejsce jeszcze inne wydarzenie – nastąpi pożegnanie Erica Elisabetha. 36-letni Niemiec postanowił zakończyć karierę piłkarską.

– To był mój ostatni sezon. Cieszę się, że zakończenie mojej kariery piłkarskiej zbiegło się z awansem Płomienia do V ligi – powiedział skrzydłowy.

Zawodnik zwiąże się z wrocławskim klubem, będzie odpowiedzialny za szkolenie skrzydłowych – jak wiemy, klub teraz skupi się na szkoleniu zawodników na tę pozycję i potrzeba dodatkowej pomocy w sztabie.

0

Płomień wygrywa baraż i awansuje do 5 ligi!

Stało się! Płomień Wrocław pokonał w barażu o awans do V ligi drużynę Szlaka Paka i awansuje do wyższej klasy rozgrywkowej!

To był wspaniały mecz. Szybko prowadzenie zespołowi z Wrocławia dał Piotr Olender, a po pół godzinie mistrz ligi VI.117 prowadził już 3:0 po ponownym trafieniu Olendera oraz bramce Sáncheza. Co prawda w drugiej połowie gospodarzom udało się złapać kontakt z przeciwnikiem strzelając 2 gole, ale szybko odpowiedział na nie Xavier Navau, ustalając wynik spotkania na 4:2.

Po zakończeniu spotkania zawodnicy oszaleli z radości. Nową ligą będzie V.119!

To na pewno historyczna chwila w historii wrocławskiego zespołu. Nigdy nie grał on na tak wysokim szczeblu. Wszyscy związani z klubem są zachwyceni tym wydarzeniem, lecz trzeba zdać sobie sprawę, że jest to także wielkie wyzwanie i ciężko będzie utrzymać się w wyższej lidze.

– To wspaniałe. Udało nam się awansować! Jesteśmy z siebie dumni. Teraz czeka nas ciężka praca, aby utrzymać piątą ligę dla Płomienia – powiedział Driekus Habets, gwiazda drugiej linii.

– Cieszę się, że pomogłem Płomieniowi w awansie strzelając dwie bramki. Nie jestem tu długo, ale już kocham ten klub. Mam nadzieję, że doczekam do IV ligi – to słowa Piotra Olendra, bohatera tego spotkania.

– To była dla mnie niespodzianka, że mogłem zagrać w tym meczu, przecież przez cały sezon w ligowych meczach bronił Félix. Jestem tym bardziej szczęśliwy. Zrobiliśmy to! – powiedział Patrycy Uzarski, który cały mecz stał między słupkami.

– Kiedy przychodziłem do klubu mówiono mi, że walczymy o awans do wyższej ligi. To wspaniałe, że razem udało się nam to zrobić. Jako kapitan mogę powiedzieć, że jestem dumny z chłopaków – dodał Arkadiusz Baranowski.

Na temat awansu wypowiedział się również trener zespołu, Mårten Jacobsson.

– To fantastyczne. Cieszę się, że w moim przedostatnim sezonie udało się awansować. Cokolwiek by się nie stało, zakończę pracę jako menedżer zespołu z podniesioną głową. Mam jeszcze jeden cel – chcę zostawić Radkowi Kukle zespół grający na piątym szczeblu ligowym.

Płomień spełnił założenia przedsezonowe, co cieszy prezesa zespołu, Marcina Walkowiaka. Spytaliśmy go, jakie cele postawi przed drużyną przed nadchodzącym sezonem.

– Jestem dumny z mojego zespołu, że awansował do 5 ligi. Oczywiście, myślę już nad tym, co możemy zdziałać za rok. Myślę, że postawię przed drużyną dwa cele – awans do 4. rundy Pucharu Polski oraz zajęcie miejsca w pierwszej szóstce w tabeli, które pozwoli nam myśleć o utrzymaniu – powiedział ‘Wooozie’. – Oczywiście myślimy też o innych aspektach, chcemy rozbudować stadion do 44.000 miejsc, lecz może się to odbyć w dwóch etapach. Jeśli chodzi o wzmocnienia, planujemy zakup bramkarza lub pomocnika, ale odbędzie się to najszybciej w drugiej połowie przyszłego sezonu, na razie o tym nie myślimy.

Dzisiaj wieczorem odbędzie się w restauracji klubowej przyjęcie, na którym zaproszona cała drużyna oraz sztab szkoleniowy będą świętować awans. Na wtorek, na godzinę 18:00 jest planowana parada mistrzowska – w specjalnie wynajętym autobusie piłkarze okrążą stadion. Zapraszamy na nią wszystkich kibiców!

0

Karol Kisielewicz w zespole seniorskim!

Płomień Wrocław z przyjemnością informuje, iż dotychczasowy zawodnik akademii – Karol Kisielewicz – zostaje przeniesiony do zespołu seniorskiego.

Piłkarz cztery dni temu osiągnął wiek uprawniający go do gry w dorosłych rozgrywkach. Zważywszy na jego wielki talent, zdecydowano się już teraz podpisać z nim profesjonalny kontrakt.

– Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę już grać dla seniorów. Płomień jest w moim sercu. Nigdy nie opuszczę tego klubu – powiedział zaraz po złożeniu podpisu na umowie 17-latek.

– Zaraz po moim ostatnim meczu w juniorach prezes zabrał mnie osobiście do siedziby klubu, gdzie dopełniliśmy formalności. Potem poszedłem z nim do pomieszczenia, gdzie cała drużyna fetowała mistrzostwo. Przywitali mnie bardzo ciepło. Jestem zachwycony!

Karol dostanie w Płomieniu koszulkę z numerem ‘7’ na plecach. Młody skrzydłowy podpisał z klubem umowę na 7 najbliższych sezonów. Mårten Jacobsson obiecał mu debiut w środowym sparingu z filipińskim Kurizo Ballers.

0

W barażu z zespołem Szlaka Paka

HZPN rozlosował pary barażowe o V ligę. Świeżo upieczony mistrz VI ligi, Płomień Wrocław, trafił na zespół Szlaka Paka.

Klub z województwa Świętokrzyskiego zajął 6. miejsce w swojej obecnej klasie rozgrywkowej, zdobywając 16. punktów. Z pewnością będzie bardzo trudnym przeciwnikiem, ale na pewno można było trafić gorzej.

– Przed nami bardzo ciężki pojedynek. Wylosowaliśmy bardzo wymagającego rywala – powiedział trener Płomienia zaraz po wynikach losowania.

Mecz z zespołem Szlaka Paka odbędzie się za tydzień, w niedzielę o godzinie 9:00 rano na pięknym, 70-tysięcznym stadionie rywali.