Archive for October, 2013

0

Wkrótce ruszy strona internetowa Płomienia

Już wkrótce ruszą prace nad oficjalną stroną internetową Płomienia. Do tej pory w sieci był tylko tenże blog z oficjalnymi informacjami dotyczącymi klubu, ale wkrótce fani będą mogli zaglądać także na witrynę zespołu z Wrocławia.

Start strony nie jest jeszcze znany, lecz powinno to się odbyć w niedługim czasie.

Przypomnijmy, że adres strony internetowej Płomienia to: www.plomienw.pl.tl i raczej nie ulegnie on zmianie.

0

Rezygnacja z drugiej części prac przy rozbudowie stadionu

Płomień Wrocław informuje, iż na ostatnim zebraniu zarządu została podjęta decyzja, że w tym sezonie nie będzie przeprowadzona druga część prac związanych z powiększeniem stadionu. Póki co obiekt będzie liczył sobie 42300 miejsc.

Z uwagi na dużą frekwencję w ostatnich sezonach planowano rozbudować Stadion Światła Księżycowego z 40000 do 44500 miejsc, jednakże ilość osób przychodzących na mecze domowe Płomienia jest na tyle mała, iż wydaje się zbędne dobudowanie 2200 miejsc.

Zarząd nie wyklucza, iż druga część remontu stadionu nastąpi, lecz na pewno nie odbędzie się to w trakcie obecnego sezonu.

– Planowaliśmy zacząć w tej chwili drugą część prac związanych z rozbudową obiektu, jednakże postanowiliśmy się jeszcze raz zebrać i zastanowić, czy jest sens dobudowywać kolejne miejsca. W tym sezonie tylko raz oglądać mecz przyszło 40 tysięcy osób, a ostatnio nie uzbierało się nawet 26 tysięcy fanów. W takim wypadku dalsza rozbudowa nie ma sensu – powiedział sekretarz klubu, Tomasz Bok.

0

Tyburski weźmie ’11’

Nowy zawodnik Płomienia, Filip Tyburski przejmie numer ’11’ po Serafínie Cascosie. Napastnik zadebiutuje w barwach klubu z Wrocławia w dzisiejszym sparingu z Inną, który rozpocznie się o godzinie 18:10.

Pełny skład na ten mecz przedstawia się następująco: 1 Camor; 14 Francucci, 31 Dziugieł, 21 Kaarna, 5 Antosiewicz; 22 Kąca, 15 Lau, 28 Jędras, 17 Mailey; 18 Swanson, 11 Tyburski.
Rezerwowi: 12 Uzarski, 3 Gabaldón, 23 Baranowski, 7 Kisielewicz, 19 Muras.

0

Cascos zmienia klub

25-letni napastnik Serafín Cascos nie jest już zawodnikiem Płomienia. Hiszpan podpisał dziś umowę z litewskim klubem Vidzgiris.

Snajper przez niespełna 4 sezony rozegrał w sumie 63 spotkania dla wrocławskiego klubu, strzelając wiele goli. Bardzo często przesądzał o losach spotkań, był czołową postacią w wielu meczach.

– Żal odchodzić. Zżyłem się już z kolegami z drużyny, a Wrocław to piękne miasto. Może i każdy piłkarz odchodząc mówi, że chciałby wrócić to tego klubu, ale ja naprawdę tego chcę. Oby było mi to dane – powiedział na odchodnym napastnik.

Płomień życzy piłkarzowi powodzenia w dalszej karierze i wielu sukcesów!

0

Filip Tyburski zawodnikiem Płomienia

Płomień Wrocław z przyjemnością informuje, iż o godzinie 18:00 kontrakt z klubem podpisał Filip Tyburski.

Nowy piłkarz klubu ze stolicy Dolnego Śląska jest 22-letnim, utalentowanym napastnikiem, który ma zapewnić poprawę jakości ataku drużyny. Wraca do Polski po niezwykle udanym pobycie na Węgrzech w zespole FC Kószák.

– Cieszę się, że zostałem zawodnikiem Płomienia. Gdy usłyszałem, że ten klub zgłosił się po mnie, nie zastanawiałem się długo. Kiedy kluby doszły do porozumienia, zadzwonił do mnie trener Jacobsson i rozmawialiśmy prawie godzinę. Wiem, jaki moja nowa drużyna ma problem i czego ode mnie oczekuje trener. Postaram się jak najlepiej wywiązać się z postawionego przede mną zadania. Razem z kolegami chcemy tylko jednego – utrzymania w lidze – powiedział po podpisaniu kontraktu nowy nabytek.

– Filip jest typem napastnika, jaki lubię. Dysponuje dobrą skutecznością i nieźle podaje. Mam nadzieję, że pomoże nam w utrzymaniu. Liczę na jego gole – dodał trener Jacobsson.

Piłkarz dostanie szansę debiutu w barwach Płomienia w środowym spotkaniu z Inną.

0

Kompromitacja na Stadionie ŚK, Płomień przegrywa 0:4

Płomień Wrocław przegrał z zespołem Gieroje Katowice 0:4 w meczu 6. kolejki ligowej. Taki wynik powoduje, że zespół ze stolicy Dolnego Śląska spadł na ostatnie miejsce w tabeli.

Mimo lekkiej przewagi w posiadaniu piłki przez gospodarzy, goście dobrze bronili i byli bezwzględni w ataku. Piłkarzom z Wrocławia przytrafiły się łatwe błędy w defensywie, które skrzętnie wykorzystali rywale, a napastnicy byli wyjątkowo nieporadni. Mecz zakończył się kompromitacją – 0:4. Czarę goryczy przelała czerwona kartka dla Cascosa.

– Naprawdę nie wiem, co powiedzieć. Chcemy przeprosić fanów za to, co się dziś stało. Nic nam nie wychodziło, to nie był nasz dzień. To kompromitacja, inaczej tego nazwać nie można – powiedział po meczu trener Jacobsson.

– Szok i niedowierzanie. Naprawdę nie wiem, co się z nami stało. Popełnialiśmy fatalne błędy, które nie powinny nam się przydarzać. To był dla nas zimny prysznic – dodał Piotr Olender.

– Ten mecz nam zupełnie nie wyszedł. Do tego ja utrudniłem sprawę chłopakom, dostając czerwoną kartkę. Musimy jak najszybciej zapomnieć o tej porażce – powiedział Serafin Cascos.

Kolejny mecz Płomienia już za trzy dni. W środę o 18:10 do Wrocławia przyjedzie zaprzyjaźniona Inna Koszalinska, sparing rozpocznie się o 18:10.

0

Silva Mata i Gonera odchodzą

Dzisiaj rano na treningu zjawiło się o dwóch zawodników mniej, niż zwykle. Powodem tego jest odejście z drużyny Otávio Silvy Maty i Bolesława Gonery.

Brazylijczyk przeniósł się do Nautico F.C., ambitnego zespołu z Francji. W Płomieniu rozegrał 26 spotkań, w tym 5 w obecnym sezonie. Jak przyznał, wiele się nauczył we Wrocławiu.

– Cieszę się, że mogłem być częścią tego klubu. Wiele się tu nauczyłem, co potwierdza fakt, że zostałem sprzedany za ponad dwukrotność sumy, za którą tu przyszedłem. Płomień uczynił mnie lepszym piłkarzem i jestem mu bardzo wdzięczny. Zawsze pozostanie w moim sercu. Może kiedyś tu wrócę – powiedział na odchodnym lewy obrońca.

Z kolei Gonera postanowił spróbować sił w słabszym klubie, ponieważ nie mógł się przebić do składu Płomienia.

– Wiem, że jestem tu najsłabszy i nie ma dla mnie na boisku, a nie chcę brać pensji za nic, więc spróbuję w słabszym klubie. Najważniejsze, że dzięki treningom tutaj polepszyłem swoją dyspozycję i nadrobiłem braki.

Obu zawodnikom życzymy wszystkiego najlepszego w dalszej karierze i dziękujemy za wysiłek włożony w to, by klub grał jak najlepiej.

0

Raport młodzieżowy

Trener zespołu juniorskiego, Leonard Smereka, przygotował – tym razem z lekkim opóźnieniem – raport młodzieżowy i przedstawił go w rozmowie dla oficjalnej strony Płomienia.

Tak jak w przypadku poprzedniego okresu sprawozdawczego, ekipę U18 opuściło kilka twarzy, pojawiło się też kilka perełek.

– Odczuliśmy ostatnio spory ubytek w kadrze juniorów, bowiem do seniorów został przeniesiony Radosław Kąca. To kolejny zawodnik z przyszłością w pierwszym zespole Płomienia. Jestem z niego dumny i cieszę się, że będąc pod moją opieką dojrzał i poprawił swoje umiejętności. Na rzecz seniorów opuścił też nas Racimir Wojtalewicz. Zobaczymy, jak potoczy się jego kariera.

– Teraz przejdę do znajomych twarzy. Jak zwykle alfabetycznie według nazwiska. Na pierwszy ogień idzie Przemysław Gawełczyk. Na stałe przenieśliśmy go do ataku, gdyż myślę, że nie rozwinie się już w grze obronnej. Ostatnio trenowaliśmy trochę pod niego, jednak nie widać poprawy w jego grze. Mam nadzieję, że to tylko okres złej formy. Musimy się spieszyć w jego przypadku, bo skończył już 18 lat, a do wyczerpania potencjału jeszcze dość daleko.

– Kolejna perełka to Teofil Górszczyk. W porównaniu do poprzedniego miesiąca podciągnął się trochę. Poznaliśmy go bardziej i wiemy już, że jego pozycja to środek defensywy. Obecnie nie skupiamy się na treningach obrony, ale on ma jeszcze dużo czasu na to, by wyczerpać potencjał.

– Kolejny chłopak z wielkim potencjałem to Lesław Grzejszczak. Miesiąc temu po raz pierwszy o nim mówiłem i byłem nim zachwycony, teraz również jestem. Dopiero skończył 17 lat, ale nie ma co się spieszyć w jego przypadku, bo zespół seniorski i tak nie trenuje gry w defensywie. Lesław był przez nas ostatnio bacznie obserwowany i wiemy już, że tak jak Teofil, jest stworzony do gry w środku bloku defensywnego, gdyż świetnie przerywa ataki rywala i dobrze rozgrywa, ale próbowaliśmy go też na boku, gdzie również radzi sobie nieźle. Prawdziwa perła.

– Czas na Adriana Piskorza. Nie muszę chyba mówić o nim wiele, już wielokrotnie mówiłem, że jest fantastycznym środkowym pomocnikiem. Ma też predyspozycje do gry jako defensywny pomocnik. Zbliża się do osiemnastki, więc powoli myślimy o tym, jak go trenować, by wykorzystał swój potencjał przed opuszczeniem szkółki. Ale niewiele mu do tego brakuje, więc jesteśmy spokojni.

– To już wszyscy, których dobrze znamy, teraz czas na nowe perełki. Tak jak w poprzednim miesiącu, skauci spisali się świetnie!

– Trzy tygodnie temu dołączył do nas godny następca Karola Kisielewicza i Radosława Kąca – Marek Maurer. To świetny skrzydłowy! Różni się od Karola i Radka, gdyż nie posiada aż tak wspaniałych umiejętności defensywnych, ale za to ciut lepiej od nich podaje. Chcemy go jak najszybciej – czyli za trzy miesiące – przenieść do seniorów, by tam korzystał z treningów dośrodkowań – już teraz trener prosił nas o jak najszybsze przygotowanie do tego kroku. Wiem już, jak dobry może być, teraz chcę ocenić właściwie jego obecne umiejętności i wywnioskować, ile mu jeszcze brakuje do wyczerpania potencjału. Cóż to będzie za gracz!

– Druga perełka dołączyła do nas wczoraj. Zdążyłem go podejrzeć na treningach i jestem pewien, że będzie świetnym bramkarzem! Andrzejowi Ruzakowi przybyła naprawdę groźna konkurencja do miejsca między słupkami. Bolesław Moder, bo tak się nazywa ten chłopak, ma taki sam potencjał jak niegdyś Patrycy Uzarski! Mam nadzieję, że wkrótce poznamy go lepiej i za miesiąc będę mógł powiedzieć coś więcej o jego grze, ale co do jego potencjału jestem pewien. Ma 17 lat i karierę przed sobą.

– To tyle na tę chwilę, następny raport już za miesiąc. Przez ten czas będę bacznie obserwował zawodników, o których teraz opowiedziałem, a także trzymał kciuki za owocne poszukiwania skautów.

0

Wojtalewicz również w zespole seniorskim

Kolejnym piłkarzem, który przeniósł się z zespołu juniorskiego do seniorskiego, jest Racimir Wojtalewicz. 18-latek podpisał profesjonalną umowę z Płomieniem.

Racimir jest uniwersalnym zawodnikiem – może grać w obronie i w środku pomocy, najlepiej radzi sobie jako środkowy defensor lub rozgrywający. Trener zespołu widzi w nim zawodnika grającego w środku pola, lecz w razie potrzeby nie będzie się wahał przed wstawieniem go w formacji obronnej.

– Cieszę się, że dostałem szansę od zespołu seniorskiego. Zdaję sobie sprawę, że jestem najsłabszym ogniwem w klubie, ale liczę na w miarę regularną grę i postaram się skorzystać w przyszłości z treningów rozgrywania a także defensywy – powiedział świeżo upieczony ‘Płomienny’.

– Jestem zadowolony, że akademia podsyła nam ostatnio wielu młodych piłkarzy. Zmieniliśmy sposób prowadzenia klubu i teraz to oni są dla nas najważniejsi. Przed Wojtalewiczem sporo pracy, by stać się ważną postacią w naszym składzie, ale to niezwykle pracowity chłopak – powiedział trener Jacobsson.

18-latek będzie grał w koszulce z numerem ’25’, w pierwszym zespole zadebiutuje w sparingu z meksykańskim Ingenieria. Początek spotkania o 2:00 w nocy.