Raport młodzieżowy – styczeń 2014

Nowy, 2014 rok wnet się zaczyna, zmienia się miesiąc z grudnia na styczeń, trener młodzieżowej drużyny, Leonard Smereka, ma więc przygotowany najnowszy raport dotyczący szkółki, który przedstawi dla strony Płomienia.

– Na początek chciałbym życzyć wszystkiego dobrego w Nowym Roku wszystkim fanom. A teraz już tylko o piłce. Tym razem nietypowo, w tym miesiącu żaden z chłopców nie został przeniesiony do seniorów. Ale mogę zapewnić, że w styczniu w pierwszym składzie zagoszczą dwaj zawodnicy. Jacy? Przekonacie się Państwo wkrótce.

– Na pierwszy ogień znów idzie Teofil Górszczyk. Zgodnie z moimi przewidywaniami, przez ostatni miesiąc poprawił swoje umiejętności. Co prawda ukończył 17 lat, ale nie jest jeszcze gotów na promocję do seniorów. Musi się jeszcze trochę podciągnąć. Ale spokojnie, ma czas.

– Następny jest Lesław Grzejszczak. Tak, to on przeniesie się zaraz do składu seniorskiego, przypuszczalnie w ciągu dwóch najbliższych tygodni. Rozwinął się ostatnio jako obrońca, chyba już niczego więcej go nie nauczymy. Czas podnieść poprzeczkę.

– Kolej na Krzyśka Łaciaka. Tak jak już mówiłem, to wielki talent. Podciągnął się ostatnio jako skrzydłowy i wciąż zmierza ku dobremu. Jeśli dalej będzie tak pilnie trenował, to zdąży osiągnąć swój potencjał przed 17-tką i oczywiście przesuniemy go do pierwszego składu tak szybko, jak to będzie możliwe.

– Kolejny chłopak to Marek Maurer. Jest wyśmienity! Podobnie jak Krzysiek, poprawił swoje umiejętności i jestem pewien, że w szkółce już się więcej nie nauczy. Czas na trening z seniorskim zespołem! Ukończył już 17 rok życia, a zostanie promowany za 5 dni, bo musimy dbać o obostrzenia nałożone przez HZPN.

– Czas na Bolesława Modera. W zasadzie nie mam nic więcej do dodania. Za jakiś czas pewnie ocenimy wspólnie z Radkiem Kukłą jego przydatność w zespole seniorów i tam się przeniesie.

– Ostatnią opisywaną przeze mnie osobą jest Mieczysław Słowicki. Tak jak mówiłem ostatnio, to przeogromny talent. Będziemy się starać go rozwinąć najbardziej, jak się da. Już widać lekką poprawę w jego grze defensywnej. Ostatnio zauważyłem również, że całkiem nieźle rozgrywa, więc środek obrony będzie jego docelową pozycją.

– W ciągu ostatniego miesiąca nikt nie ubył, nikt ciekawy też niestety nie przybył. Czasami tak bywa. Albo po prostu jeszcze nie odkryłem czegoś w którymś z nowych chłopaków. Oby styczeń był owocny dla naszej szkółki! To tyle na dzisiaj.