Archive for January, 2014

0

Powstaje sekcja koszykówki Płomienia Wrocław!

Mamy zaszczyt ogłosić, że od dnia dzisiejszego Płomień Wrocław to nie tylko klub piłkarski. Po dopełnieniu wszystkich formalności został założony klub koszykarski, również Płomień!

Przygotowania do powstania sekcji koszykarskiej trwały dosyć długo. Były one objęte tajemnicą aż do dziś.

Obiekt, który powstawał na działce należącej do klubu, to hala dla koszykarzy (będzie się nazywać Halą Światła Księżycowego), a nie nowy hotel klubowy, jak wcześniej spekulowano. W planach jest jeszcze powiększenie klubowego parkingu, by w razie nałożenia się czasowo meczów piłkarzy i koszykarzy wszyscy goście mogli zostawić swoje samochody obok stadionu.

Koszykarski zespół Płomienia zacznie rozgrywki w lidze V.11, jednakże z uwagi na to, że sezon jest w trakcie, a wedle przepisów związku koszykarskiego Płomień musiał zastąpić w tabeli ligowej inny zespół (który został rozwiązany kilka dni temu), prawdopodobnie nowy sezon klub rozpocznie o poziom rozgrywkowy niżej. Powodem tego jest fakt przypisania Płomieniowi bilansu wspomnianego poprzedniego zespołu, który wynosi 1-9, a daje to miejsce zagrożone spadkiem.

Zanim dopięto na ostatni guzik założenie koszykarskiego Płomienia, udało się skompletować sztab szkoleniowy oraz kadrę, więc klub może już funkcjonować. Jednakże, aktualnie jedynym celem jest pomyślne dokończenie sezonu oraz spokojne budowanie drużyny, które może rozpocząć się wraz z pierwszym dniem lutego, kiedy to będzie można już dokonywać transferów.

– Bardzo się cieszę, że od dziś Płomień to nie tylko piłka. Wiem, że we Wrocławiu jest wielu kibiców koszykówki, także wśród naszych fanów znajduje się sporo fanów tej dyscypliny sportowej, dlatego właśnie zdecydowałem się założyć też basket-zespół. Zdaję sobie sprawę, że dużo czasu zajmie budowa silnej drużyny, odpowiadającej klasą piłkarskiemu Płomieniowi, ale nie martwię się tym. Wszystko przyjdzie z czasem – powiedział na specjalnej konferencji Marcin Walkowiak, prezes klubu.

Pierwszy mecz klubu odbędzie się 1 lutego o 18:35 z zespołem Powiew Somalijskiego Wiatru, ale już teraz zapraszamy wszystkich chętnych na pierwsze spotkanie na nowej hali Płomienia, które odbędzie się we wtorek, 4 lutego, również o 18:35 z NoncensicalTeam. Na kibiców czeka 4500 bezpłatnych wejściówek dostępnych w kasie klubowej na Stadionie Światła Księżycowego. Warunkiem uzyskania biletu jest okazanie dowodu osobistego lub legitymacji szkolnej.

0

Koniec pięknej przygody z Pucharem Polski

Płomień Wrocław przegrał w IV rundzie Pucharu Polski z zespołem Markowa 2:1. To niestety koniec przygody wrocławskiego klubu z tymi rozgrywkami.

Piłkarze zespołu ze stolicy Dolnego Śląska przeważali w tym spotkaniu, jednak gospodarze byli zabójczo skuteczni oraz bardzo dobrze się bronili. Po pół godzinie gry strzelili pierwszą bramkę i bardzo długo utrzymywali prowadzenie.

Płomień zdołał wpisać się na listę strzelców tylko raz, za sprawą Germi’ego, w 76. minucie. Argentyńczyk wykończył ładną akcję gości. Ale remis utrzymał się zaledwie trzy minuty, bowiem gospodarze zadali ostateczny cios.

– Szkoda, było bardzo blisko. Mieliśmy wielką szansę na V rundę. Cóż, nie udało się. Ale powalczymy za rok – skomentował spotkanie Radosław Kukła.

W meczu kontuzji nabawił się kapitan, Arkadiusz Baranowski, na szczęście to nic poważnego. Polak być może zagra już w najbliższym meczu ligowym z Beer Boys Kraków.

0

Historyczny sukces Płomienia, wrocławski klub w IV rundzie PP

Stało się! Po wielu sezonach prób, Płomień Wrocław w końcu przedostał się do IV rundy Pucharu Polski. Ten historyczny sukces udało się osiągnąć dzięki wygranej w III rundzie PP z ZKP Przemsza Sosnowiec 1:7. Zwycięstwo nie przyszło jednak tak łatwo, jak mogłoby się wydawać.

Po niecałym kwadransie wrocławski zespół objął prowadzenie za sprawą Arkadiusza Baranowskiego. Jednak sześć minut później gospodarzom udało się wyrównać i to oni złapali wiatr w żagle.

Na szczęście fanów Płomienia uspokoił w 23. minucie Xavier Navau, wyprowadzając go na prowadzenie.

Po tym wydarzeniu bardzo długo żadna ze stron nie była w stanie przeprowadzić skutecznego ataku. Lekką przewagę mieli goście, ale nie potrafili udokumentować tego strzelając bramkę.

Niemoc przełamał w końcu Dominik Gajtkowski po godzinie gry, strzelając bramkę na 1:3.

Worek z bramkami rozwiązał się pod sam koniec meczu. Zaraz po wejściu na boisko Cezary Lau podwyższył prowadzenie wrocławskiego klubu, a kolejne trzy bramki padły w ciągu dwóch minut – 88. i 89., a na listę strzelców wpisał się podwójnie Radosław Starostecki oraz ponownie Baranowski.

Po końcowym gwizdku piłkarze Płomienia nie kryli radości.

– Jesteśmy z siebie dumni. Spełniliśmy przedsezonowe założenia. IV runda Pucharu to będzie coś wyjątkowego – powiedział po spotkaniu Driekus Habets.

– To było fantastyczne spotkanie. A końcówka nie z tej ziemi. Bardzo cieszymy się z wygranej! – dodał trener, Radosław Kukła.

Co było do przewidzenia, w IV rundzie Płomień czeka niełatwe zadanie. Zmierzy się on z klubem Markowa – szóstoligowcem, który ma jednak bardzo silny skład i przebywał wcześniej w wyższych klasach rozgrywkowych. Niestety ponownie mecz odbędzie się na wyjeździe, w środę o godzinie 18:00.

0

Noworoczne zwycięstwo i awans do III rundy Pucharu

Zgodnie z przewidywaniami Płomień Wrocław pokonał zespół FC Zagłębie Sosnowiec w II rundzie Pucharu Polski. Zwycięstwo było wyjątkowo okazałe – 1:6.

Przez całe spotkanie przeważali goście. Już po osiemnastu minutach zapewnili sobie trzybramkowe zwycięstwo za sprawą Kratochvíla, Gajtkowskiego i Navau, i na boisku było już bardzo spokojnie. Mimo zdobycia przez rywali bramki – jak się okazało, honorowej – Płomień kontrolował przez całe spotkanie przebieg wydarzeń na boisku. Bramki dołożyli jeszcze Navau, Gabaldón i Baranowski.

– Zdecydowałem, że dziś wystąpimy w silnym składzie. Chcieliśmy spokojnie zapewnić sobie III rundę. Tak też się stało. Cieszy wysoka wygrana na sam początek roku – powiedział po spotkaniu Radosław Kukła.

Wrocławski zespół poznał już rywala w kolejnej fazie rozgrywek. Będzie nim również klub z Sosnowca, ZKP Przemsza. Niestety, tak jak w przypadku II rundy, III także Płomień rozegra na wyjeździe.

‘Tygrysy’ są klubem grającym obecnie w VI lidze, podobnie jak zespół ze stolicy Dolnego Śląska. I podobnie zajmują ostatnie miejsce w tabeli. W przeciwieństwie jednak do Płomienia nie mają V-ligowego doświadczenia – są VI-ligowym beniaminkiem, ale za to rok temu osiągnęli spory sukces w Pucharze – dotarli aż do V rundy.

– Nie spodziewaliśmy się łatwego rywala. Wiemy, że III runda w Pucharze jest już bardzo wymagająca. Cieszmy się, że trafiliśmy na klub z tego samego poziomu rozgrywkowego – skomentował losowanie menedżer wrocławskiej drużyny.

– Trafiliśmy na wymagającego przeciwnika. Będziemy musieli włożyć cały swój wysiłek w to spotkanie. Szanse są wyrównane, ale wierzymy, że uda nam się wygrać – dodał kapitan, Arkadiusz Baranowski.