Scyzory eliminują lidera rozgrywek!

wygrana-fc-lbcPiłkarze Scyzorów pokazali dzisiaj charakter, wygrywając z drużyną FC Łbc – 3:2. Dzięki temu zwycięstwu żółto-czerwoni umocnili się na czwartym miejscu w tabeli pozbawiając tym samym Łbc pierwszego miejsca w rozgrywkach.

Na Arenie Kielc pojawiło się dzisiaj bardzo dużo fanów żółto-czerwonych, zajmując przeszło 24 tysiące krzesełek. Arbitrem dzisiejszego spotkania został Victor Ortiz, a jego asystentami Amine Abou Zeid oraz Damian Cysewski.

Po usłyszeniu pierwszego gwizdka goście od razu rzucili się do szarży na Kielecką drużynę. Zgrabna akcja prawym skrzydłem w 6 minucie i stanęli przed pierwszą okazją na zdobycie gola. Jean-Claude Zumkehr oszukał bramkarza i uderzył z całej siły, jednak piłka odbiła się od poprzeczki i opuściła boisko.

Scyzorów jednak to nie wystraszyło i dzielnie parli z atakami na bramkę gości co zaowocowało wyjściem na prowadzenie w 18 minucie, gdy Jukka Ahola zbiegł z lewego skrzydła w pole karne i technicznym strzałem nie dał szans bramkarzowi. Euforia jednak nie trwała zbyt długo. Seria błyskotliwych zagrań na prawym skrzydle gości i w 23 minucie wyrównującym golem mógł się pochwalić Christoph Schirm, kiedy posłał piłkę do bramki na 1-1.

W 26 minucie spotkania Maciej Błachy był o włos od wyprowadzenia gości na prowadzenie. Efektownie złożył się do strzału nożycami, jednak piłka minimalnie minęła bramkę. Minutę później po szybkiej akcji lewą stroną w 27 minucie, Sándor Gorják uderzył mocno z ostrego kąta, dając drużynie gospodarzy prowadzenie 2-1. Do przerwy zespół Scyzorów prezentował nieco lepszy football dominując nad liderem rozgrywek.

Po przerwie obydwie drużyny wyszły z nieco luźniejszym nastawieniem. Jedna i druga strona powoli do przodu próbowała rozgrywać swoje akcje. W 68 minucie Kuba Hasse przedał się prawą stroną i mocnym uderzeniem (wydawałoby się) pokonał bramkarza Scyzorów, jednak piłka nie wpadła do bramki, a jedynie zawinęła się w boczną siatkę co dało złudzenie zdobytego gola.

Po bardzo dobrym, prostopadłym podaniu w pole karne gości, z 14 metra płasko strzela niepilnowany Tiberiu Hreapcă i piłka przy słupku ląduje w siatce. Wynik na tablicy świetlnej – 3-1 dla drużyny Scyzorów. Sytuacja na murawie nie wyglądała zachęcająco, dlatego trener Łbc zdecydował więc w 70 minucie, że Jean-Claude Zumkehr i Maciej Błachy zamienią się pozycjami. Drużyna Łbc ewidentnie preferowała ataki skrzydłami.

Eduard Răducan popisał się fenomenalną robinsonadą w 72 minucie, blokując atomowe uderzenie z prawej flanki, którego autorem był Jean-Claude Zumkehr. Nastroje na ławce drużyny gości znacznie się poprawiły w 77 minucie, kiedy Kuba Hasse zdobył gola na 3-2 po dośrodkowaniu z prawego skrzydła. Drużyna Łbc próbowała jeszcze kilka razy postraszyć gospodarzy jednak bez skutecznie i wynik do końca spotkania nie uległ już zmianie.

Dzięki temu zwycięstwu drużyna trenera Lallande umocniła sie na czwartym miejscu w tabeli tracąc do trzeciego Drum Team tylko dwa punkty. Natomiast w gorszej sytuacji znalazła się druzyna FC Łbc, którzy do dzisiejszego meczu zajmowali pozycję lidera. Tracą w tym spotkaniu 3 punkty na rzecz Scyzorów oddali pierwsze miejsce na rzecz drużyny FC Siara, która wygrała na wyjeździe z Paciakami 0-9.

 

Scyzory Kielce –  FC Łbc   3:2 (2:1)

Bramki: Ahola 18′, Gorják 27′, Hreapcă 69′  / Schirm 23′, Hasse 77′

Żółte kartki: –

Scyzory Kielce: Răducan – Matić, Porzio, Vilerts, Mola – Kiknadze, Østbye, Fernández Mediavilla – Gorják, Ahola, Hreapcă.

FC Łbc: Stuła – Schirm, Martinek, Gerkes – Laloy, Kresta, Hasse, Dunne, Naróg – Zumkehr, Błachy.

About frikowsky