[Konferencja] Sprawiedliwy remis. Sami jesteśmy sobie winni – twierdzi Lalande

biznesmen-wywiadu_1325-138Na pomeczowej konferencji trener Lalande przyznał, że piłkarze sami są sobie winni i remis w tym meczu to sprawiedliwy wynik. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami trenerów po meczu.
 Larry Lalande (Scyzory Kielce): “Dzisiejszy mecz był wielką huśtawką emocji dla kibiców, którzy zjawili się w ten deszczowy dzień. Warunki do gry były bardzo trudne. Początek wyglądał wyśmienicie, jednak szybko zdobyta bramka dała nam za dużą pewność siebie i rozkojarzenie, które doprowadziło do wyrównania. Później wróciliśmy na prawidłowe tory i kontrolowaliśmy przebieg spotkania.

Po przerwie staraliśmy się utrzymać panowanie nad piłką i konstruowaliśmy na prawdę fajne akcje, po których udało nam się podwyższyć wynik. Później już sami Państwo widzieli. Sami jesteśmy sobie winni, nasza taktyka całkowicie się posypała, a zawodnicy wyglądali na zmęczonych. Rzeczywiście ostatnie sesje treningowe były zbyt wyczerpujące i nie naładowaliśmy w stu procentach baterii przed dzisiejszym meczem.

Sezon również daje o sobie znać. Cieszę się, że wszystko układa się po naszej myśli. Jesteśmy liderem nie przegraliśmy ani jednego spotkania, jednak trzeba pamiętać, że będzie to miało swoje skutki uboczne. Możliwe, że właśnie dzisiaj doświadczyliśmy jednego z nich.

Chciałem pogratulować chłopakom z Danekwow. Pokazali klasę i nie poddali się chociaż byli w naprawdę złej sytuacji, a jednak zremisowali spotkanie. Zdobyli punkt na który rzeczywiście ciężko pracowali.”

Mieczysław Wierzyk (FC Danekwow): “Jestem bardzo zadowolony ze swojej  drużyny, która pokazała charakter i wolę walki. Cieszę się z tego remisu pomimo wielu przeciwności losu, a w szczególności pogody, która przysporzyła kłopotów obydwóm drużynom.

Wychodząc na to spotkanie byliśmy za bardzo skupieni na tym, żeby nie dać się zepchnąć w strefę obronną co niestety obróciło się przeciwko nam. Po straconej bramce udało nam się wyrównać jednak po kolejnych byliśmy bardzo sfrustrowani tą całą sytuacją.

Mówiłem chłopakom, żeby się nie poddawali. Dopóki piłka w grze wszystko się zdarzyć może. I rzeczywiście jakby wstąpiło w nich drugie tchnienie. Zaczęliśmy w końcu realizować to co sobie założyliśmy w przerwie meczu. Udało nam się doprowadzić do remisu co nas bardzo cieszy. Bardzo duże brawa należą się Szuwarowi, który uratował nas w ostatnich minutach przed utratą punktów popisując się świetną interwencją.

Dziękuję wszystkim za wspaniały doping, liczę, że na kolejnych spotkaniach frekwencja równie dobrze nam dopisze pomimo, że sytuacja w lidze nie wygląda za ciekawie. “

About frikowsky